• Europa Zachodnia
  • Konik szwedzki. Zabawka z lasów, która podbiła cały świat

    Bądźmy szczerzy - w szwedzkich lasach po zmroku za bardzo nie ma co robić, dlatego dawni Szwedzi dla zabicia czasu strugali sobie z drewna figurki koni. Ciekawe, czy przewidzieli, że ich hobby (czy może raczej „konik”) stanie się kiedyś symbolem regionu, a drewniane konie z Dalarny będą osiągały niebotyczne ceny na światowych aukcjach kolekcjonerskich.
  • Europa Zachodnia
  • “Der Katastrophenzug” – zapomniany pociąg szpitalny na bocznicy

    Szpitale polowe to temat, który nieoczekiwanie powrócił do zbiorowej świadomości. Dziś tworzy się je pod przymusem koronawirusa, ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu, w niepewnych czasach zimnej wojny, podobne placówki funkcjonowały "na wszelki wypadek". Jak wygląda pociąg szpitalny z dawnych lat? Można się o tym przekonać odwiedzając bocznicę w cichym niemieckim miasteczku.
  • Europa Zachodnia
  • Sodabahn. Unikalna pozostałość po świecie wąskotorowych kolei przemysłowych

    Staßfurt to niewielkie miasteczko w środkowych Niemczech, słynne głównie ze swojego przemysłowego dziedzictwa. To właśnie tutaj powstawały pierwsze na świecie kopalnie potasu, a miejscowe złoża są notowane w fachowej literaturze jako jedne z najsłynniejszych i najlepiej poznanych na świecie. I choć epoka świetności miejscowego górnictwa wydaje się być już dawno minioną, miłośnicy kolei i kultury technicznej wciąż mogą tu znaleźć nie byle jaką ciekawostkę: unikalną wąskotorową kolej przemysłową.
  • Europa Zachodnia
  • Promem do Szwecji, czyli “komuno, wróć!”

    Miała być wielka przygoda, a jest - cóż - co najwyżej kwas. Moja przeprawa promem do Szwecji przypominała trochę wycieczkę szkolną, a trochę tanie wczasy w PRL-u. To tym ciekawsze, że zaledwie tydzień po doświadczeniach opisanych poniżej, swoją wersję opowieści o promie przedstawił Robert Makłowicz, guru polskiego reportażu kuchenno-podróżniczego. Nasze opinie różnią się niemal we wszystkim.
  • Podróże
  • “Wielki wstyd”. Czy uda się uratować zamek w Ratnie Dolnym?

    Zamek w Ratnie Dolnym przetrwał wojny, liczne zmiany właścicieli, nazizm i komunizm. Do ruiny doprowadził go dopiero znany dolnośląski biznesmen. Czy ponad 600-letnia budowla wkrótce się zawali? Jak przekonują obrońcy zabytków, jedynym ratunkiem dla zabytkowej twierdzy może się okazać wywłaszczenie dotychczasowego właściciela. A cała sprawa dziwi tym bardziej, że zamek zlokalizowany jest tuż obok najważniejszych atrakcji turystycznych Dolnego Śląska.