• Bliski Wschód
  • Sklepik z głowami

    Gwałtowna burza dobiegła końca, chmury się rozeszły i ustąpiły miejsca pomarańczowemu grudniowemu słońcu. To mógłby być wieczór z kategorii tych romantycznych, gdyby romantyczne wieczory dało się przeżywać w samotności. Szedłem w dół ulicą Icchaka Sadeha w Tel Awiwie, przez jedną z biedniejszych dzielnic centralnej części miasta. W oddali punktowo wyrastały bogate wieżowce, wokół rozpościerały się niewielkie bloczki i baraki, punkty sprzedaży opon i rosyjskie sklepy spożywcze. Czarni imigranci załatwiali w bramach jakieś szemrane interesy, studzienki kanalizacyjne z jękiem przyjmowały resztki pierwszej zimowej ulewy, a ruch na dwupasmowej ulicy generała Sadeha nie cichł ani na moment. Nagle, tknięty tym specyficznym, znajomym wszystkim podróżnikom wrażeniem, że ktoś mnie obserwuje, przystanąłem i jąłem rozglądać się dookoła. W istocie - coś na mnie patrzyło. Z witryny sklepowej wgapiały się we mnie trzy ekscentryczne głowy.
  • Bliski Wschód
  • Siódmego dnia kraj odpoczął

    Współczesny Izrael to bardzo nowoczesne państwo o wysokim standardzie życia. Gospodarkę napędza jedna z dwóch na świecie dolin krzemowych, cały kraj jest silnie zurbanizowany i połączony nowoczesnymi kolejami oraz autostradami. To jednak także miejsce, gdzie religia silnie wpływa na życie każdego mieszkańca, często prowadząc aż do absurdu: w szabat z powodu zakazu Tory nie można wezwać windy, ani podgrzać wody na herbatę. Jak żyje się w kraju, który raz w tygodniu całkowicie przestaje funkcjonować?