• Izrael
  • “Wagonetka”, “półdzień” i “prozit”, czyli rozmówki hebrajsko-polskie

    Pewnego dnia, podczas jednej z moich wizyt w Tel Awiwie, pokazano mi dość niecodzienną książkę. - Czytaj - zachęciła znajoma, kładąc na stole rozmówki polsko-hebrajskie wydawnictwa S. Zack z Jerozolimy. Zacząłem więc kartkować od prawej, jak przystało na izraelską publikację, po czym zamarłem. "Włożę płaszcz kaloszy" widniało w dziale o pogodzie; "Proszę zrobić przedział zboku" - sugerowano w dziale o wdzięcznej nazwie "fryzjernia".