• Europa Zachodnia
  • Promem do Szwecji, czyli “komuno, wróć!”

    Miała być wielka przygoda, a jest - cóż - co najwyżej kwas. Moja przeprawa promem do Szwecji przypominała trochę wycieczkę szkolną, a trochę tanie wczasy w PRL-u. To tym ciekawsze, że zaledwie tydzień po doświadczeniach opisanych poniżej, swoją wersję opowieści o promie przedstawił Robert Makłowicz, guru polskiego reportażu kuchenno-podróżniczego. Nasze opinie różnią się niemal we wszystkim.
  • Podróże
  • “Wielki wstyd”. Czy uda się uratować zamek w Ratnie Dolnym?

    Zamek w Ratnie Dolnym przetrwał wojny, liczne zmiany właścicieli, nazizm i komunizm. Do ruiny doprowadził go dopiero znany dolnośląski biznesmen. Czy ponad 600-letnia budowla wkrótce się zawali? Jak przekonują obrońcy zabytków, jedynym ratunkiem dla zabytkowej twierdzy może się okazać wywłaszczenie dotychczasowego właściciela. A cała sprawa dziwi tym bardziej, że zamek zlokalizowany jest tuż obok najważniejszych atrakcji turystycznych Dolnego Śląska.
  • Podróże
  • Jeżyce. Nielegalny Jezus, pomnik psa, podziemne bunkry i inne ciekawostki dzielnicy

    Poznańskie Jeżyce pojawiły się już na Stacji Filipa - opisywałem ich ogólny klimat i sceny z życia dzielnicy. Tym razem przyszedł czas na spacer śladami różnych lokalnych ciekawostek. Tych jest na Jeżycach wyjątkowo dużo, a niektóre na tyle ukryte, że nawet mieszkańcy dzielnicy często nie wiedzą o ich istnieniu.
  • Nauka
  • Rośliny na kwarantannie? Badaczka wirusów roślinnych opowiada o swojej pracy

    Kiedy ludzkość zajęta jest walką z koronawirusem, epidemie dotykają także świat roślin. Jednak wirusy roślinne są tematem praktycznie nieznanym poza światem nauki. Jak często się je spotyka? Czy mogą być niebezpieczne dla ludzi? Jak przenoszą się z rośliny na roślinę? Na czym polega ich wykrywanie? O tym wszystkim opowiada Daria Budzyńska - specjalistka od wirusów roślinnych oraz ich ewolucji.
  • Polska
  • Samozwańczy kustosz tajemnic

    Jeszcze 20 lat temu palił w piecu radzieckimi mundurami. Bo zalegały tu wszędzie, a poza tym "trzeba było odreagować". Dziś Andrzej Michalak jest samozwańczym kustoszem historii Bornego Sulinowa. W swoim garażu stworzył chyba najbardziej niezwykłe prywatne muzeum w Polsce - znajdzie się tutaj zarówno silnik od radzieckiego czołgu, jak i pozostałości po Dębie Hitlera, a przede wszystkim prawdziwa pasja. I wojskowa zadziorność.