• Były ZSRR
  • Donbas – w krainie separatystów i zamkniętych fabryk

    Donbas, czyli Doniecki Okręg Węglowy, ma swoje pięć minut. Świat usłyszał o Doniecku, Kramatorsku, Słowiańsku i Ługańsku, choć z pewnością nie takiej sławy życzyliby sobie mieszkańcy rejonu. Każdego dnia dobiegają nas nowe wieści o zabójstwach i uzbrojonych hordach destabilizujących wschodnią Ukrainę, czy też, jak kto woli - Noworosję. Jak jednak wygląda Donbas na co dzień? Dlaczego chce się odłączyć od Ukrainy?
  • Były ZSRR
  • Stachanow nie wypełnia już norm

    Kopalnia Centralnaja-Irmino, gdzie w 1935 roku Aleksiej Stachanow podczas jednej zmiany wydobył 102 tony węgla, stając się jednym z największych bohaterów Związku Radzieckiego, dziś już nie istnieje. Podobny smutny los spotkał dziesiątki zakładów i kopalń w Donieckim Zagłębiu Węglowym. Można już powiedzieć wprost - wschodnia Ukraina umiera. A wszystkiemu winne są polityczne wahania i negocjacje, w których Donbas jest jedną z kart przetargowych.
  • Były ZSRR
  • Donbaski bazar

    - Kup pan skarpetkę. - Po co mi skarpetka? - spytałem, brutalnie przebudzony z silnego, pociągowego snu. - No, a po co są skarpetki? Żeby ciepło było, taka chlapa za oknem - mruknęła, a wraz z jej odpowiedzią doleciał do mnie smród alkoholu przemieszanego z poranną kawą. - Czarne, białe, nawet mam w kolorowe paseczki - powiedziała, i, głowę bym dał, w wyjątkowo wredny sposób mrugnęła okiem. - Jakiegoś popiersia Lenina w tej swojej torbie nie masz? - Akurat zabrakło. - To nie kupię i skarpetek. Chcę spać - mówię i składam z powrotem głowę na stoliczku.
  • Były ZSRR
  • Ostatni przystanek – Lenin!

    Wyobraź sobie, że na początku drugiego dziesięciolecia dwudziestego pierwszego wieku trafiasz do prawdziwie komunistycznego zakładu pracy, gdzie ze ścian patrzą na Ciebie upominający robotnicy, a w gablotkach wiszą wezwania do oszczędzania cementu w imię wyrabiania norm. I nie jest to na dalekiej Syberii, ani w Korei Północnej, lecz całkiem blisko Polski - u naszego sąsiada.