Ofiara lwa

Pewnego razu osioł i lis uzgodnili z lwem, że będą razem chodzili na polowania. Myśleli, że dzięki temu nie umrą z głodu. Choć ciągłe podążanie za lwem nudziło niekiedy zarówno osła, jak i lisa, wspólne polowanie było dla nich na tyle kuszące, że nie opuszczali lwa podczas łowów.

Pewnego dnia chodzili w trójkę po lesie w poszukiwaniu pożywienia. Po krótkim odpoczynku doszli do polany. Ułożywszy plan działania, rozeszli się w różne strony.

Nagle osioł zobaczył kozę pasącą się na trawie i podstępnie podszedł się z nią przywitać. Kiedy był obok niej, krzyknął głośno, żeby lis wraz z lwem natychmiast do niego przybiegli.

Dopiero gdy koza ujrzała wybiegającego z ukrycia lisa, odkryła spisek i próbowała uciekać.

Potem osioł zwrócił się do lwa: „Panie mój, zrobię to, co mi rozkażesz. Podzielę mięso na trzy części i każdy z nas niech weźmie swoją porcję”.

Lew zaś, widząc jak osioł układa mięso w trzech miejscach, popatrzył na niego ze zdziwieniem i krzyknął gniewnie: „Słuchaj, ośle! Skłamałeś, podchodząc do kozy. Jak więc chcesz, żebym ci dał twoją porcję?”

Następnie skoczył na osła i natychmiast go zabił, zaś zwróciwszy się potem do lisa, nakazał mu rozdzielić mięso osła.

Lis wziął dla siebie bardzo mały kawałek, a resztę oddał lwu.

Lew zaś uśmiechnął się i zapytał lisa: „kto cię nauczył w ten sposób rozdzielać?”. Lis odpowiedział: „sam przykład osła był dla mnie wystarczającą nauczką”. Od tego czasu lis obiecał lwu, że już nigdy nie będzie jego przyjacielem.

Pytania:

1. Co trzy zwierzęta uzgodniły ze sobą na początku?
2. Dlaczego lew rozgniewał się, kiedy osioł podzielił mięso kozy na trzy części?
3. Co lew zrobił lisowi, gdy ten ponownie próbował rozdzielać mięso?
4. Co właściwie wydarzyło się między lwem i osłem? Dlaczego?


Tłumaczenie z języka amharskiego wykonał na moją prośbę Michał Marek Kozicki, pracownik naukowy Instytutu Językoznawstwa UAM. Przekład pana Michała został później poddany nieznacznym zmianom.

A samą książkę kupiłem podczas podróży do Etiopii w małej księgarni w centrum Addis Abeby. Przed dwoma miesiącami publikowałem już inny wpis o dziwnych i czasami niesamowitych książkach dla etiopskich dzieci.

Tutaj chętnie zadałbym od siebie piąte pytanie: jaki morał ma z tego wszystkiego wypływać i kto w życiu jest lwem?


Zobacz też:

Fantastyczne zwierzęta (wersja etiopska)
Zachodni i Wschodni Blińsk
„Wagonetka”, „półdzień” i „prozit”, czyli rozmówki polsko-hebrajskie

1 komentarz

  1. Maria Lewandowska says: Odpowiedz

    Fajnie czyta się te wszystkie kawałki — dzięki !

Odpowiedz na „Maria LewandowskaAnuluj pisanie odpowiedzi